Ostatni odczyt wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu, pokazał nam dlaczego indeksy giełdowe oddaliły się od szczytów z jesieni ubiegłego roku. Po raz kolejny nastąpiło wyraźne pogorszenie sytuacji w sektorze wytwórczym. PMI dla Polski za sierpień spadł do 49,0 pkt z lipcowych 49,4 pkt. Każdy odczyt poniżej neutralnych 50 punktów oznacza recesję w przemyśle. Giełda wyprzedza gospodarkę, więc kilka miesięcy spadków indeksów (od jesieni 2013) było jasnym sygnałem dla ekonomistów, iż koniunktura gospodarcza ulegnie pogorszeniu. Negatywne dane (widoczne w składowych wskaźnika PMI dla sektora wytwórczego), potwierdzają obniżenie tempa wzrostu PKB w drugiej połowie 2014 roku.

Korelacja PMI oraz indeksów giełdowych

Jak zwykle na pogarszanie się koniunktury, najszybciej i najsilniej zareagowały mniejsze firmy. Małe przedsiębiorstwa dość szybko odczuwają efekty spowolnienia gospodarczego i spadek liczby nowych zamówień.
Warto zwrócić uwagę na PMI przemysłu w odniesieniu do grupującego mniejsze spółki indeksu MiS80. Wykres jest przesunięty o jeden miesiąc, ponieważ najświeższy odczyt PMI dotyczył lipca. Jednak w perspektywie kilku miesięcy widać wspólny trend spadkowy na wykresach.

Korelacja PMI dla Polski oraz indeksu MiS80

Korelacja PMI dla Polski oraz indeksu MiS80. Żródło: Stooq.pl

Korelacja szerokiego indeksu WIG oraz PMI jest dość wyraźna jeżeli przyjrzymy się danym historycznym. Obecnie jednak mamy do czynienia z istotną rozbieżnością. WIG nie zniżkuje w tak szybkim tempie jak PMI.

Indeks WIG (skala lewa) i PMI Polski (skala prawa). Źródło: Bankier.pl

Indeks WIG (skala lewa) i PMI Polski (skala prawa). Źródło: Bankier.pl

 

Zapewne sytuacja wkrótce wróci do normy, poprzez spadek indeksu giełdowego albo wzrost wskaźnika wytwórczego.

Korekta wzrostowa w bessie ?

Indeksy WIG i WIG20 zadziwiają ostatnio swoją siłą, notując falę wzrostową trwającą od połowy wakacji. Choć jeżeli przyjrzymy się sytuacji dokładniej, nie trudno zauważyć iż coraz mniej spółek bierze udział we wzrostach. Może być to jasny sygnał końca korekty wzrostowej, w dominującym trendzie spadkowym. Jeżeli wczytamy się w dane publikowane przez Markit (na zlecenie HSBC), zauważymy utrzymywanie się tendencji deflacyjnych. Otóż ceny wyrobów gotowych spadły dwudziesty pierwszy miesiąc z rzędu. Nie jesteśmy też sami jeżeli chodzi o osłabienie koniunktury w gospodarce. W poniedziałek poznaliśmy odczyt PMI przemysłu dla Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Chin. Dane dla tak dużych gospodarek okazały się gorsze od prognoz.
Trudno więc doszukiwać się początków hossy w obecnej poprawie sytuacji na GPW (widocznej od początku Sierpnia). Dopóki nie nastąpi trwała poprawa w danych odnośnie PMI oraz produkcji przemysłowej, każdą fale wzrostów wypada traktować jako prawdopodobną „korektę wzrostową” w bessie. Zwłaszcza w odniesieniu do mniejszych spółek

PMI potwierdza spowolnienie w gospodarce
  • 3.97 / 5 5
32 głosy, średnia: 3.97 (wynik: 79%)