Od 1 marca 2015 roku wydawane są nowe dowody osobiste. Z podstawowym dokumencie tożsamości nie ma już adresu zameldowania. Część dziennikarzy postanowiła wykorzystać ten fakt, aby zrobić sztuczny „szum” wokół sprawy i napędzić mediom czytelników. Pojawiają się kolejne artykuły oraz krótsze publikacje w prasie tradycyjnej i internetowej. Media opisują, w jaki sposób brak adresu zameldowania może utrudnić nam życie. Czas sprostować część nie prawdziwych informacji. Najwięcej kontrowersji wzbudza usunięcie z dokumentu właśnie adresu zameldowania. Przypomnę jednocześnie, że dotychczasowe dowody osobiste zachowują ważność zgodnie z obecnym terminem 10 lat od daty wydania.

Zmiany w nowych dowodach osobistych

Część czytelników pytała już w komentarzach czy zmiany wpłyną na załatwianie spraw w bankach. Zanim wyjaśnię tę kwestię, wrócę do tematu samego dowodu osobistego, w którym wprowadzono ważne zmiany.
Z podstawowego dokumentu tożsamości zniknęły:

  • adres zameldowania
  • kolor oczu posiadacza dokumentu
  • skan podpisu
  • wzrost

pojawiły się:

  • informacja o polskim obywatelstwie
  • drugie (powtórzone) zdjęcie
  • rubryki z nazwami w języku angielskim

    Wymiana dowodu osobistego

    Fot. MSW.gov.pl

Kontrowersje wokół nowych dokumentów tożsamości

Moim zdaniem w dowodzie powinna znaleźć się obowiązkowo informacja o grupie krwi posiadacza dokumentu i chorobach przewlekłych, które mogą mieć wpływ na przebieg procesu udzielania mu pomocy przez np. ratowników medycznych. Jednak najwięcej kontrowersji wywołuje ostatnio kwestia usunięcia adresu zameldowania. Z jednej strony jest to ułatwienie, które oszczędza nam wymiany dowodu osobistego z powodu zmiany miejsca zameldowania. Z drugiej strony rodzi pytania o dodatkowe formalności podczas załatwiania spraw w urzędach i bankach. Czy brak meldunku w dokumencie tożsamości nie utrudni procesu założenia konta w banku albo zaciągnięcia kredytu? O tym dowiesz się już za chwilę.

Procedury bankowe dla nowych dowodów osobistych

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uspokaja nas na swojej stronie internetowej. Powyższe zmiany były konsultowane ze Związkiem Banków Polskich (ZBP). Banki opracowały procedury weryfikacji tożsamości nowego klienta bez adresu zameldowania w nowym dowodzie osobistym. System składa się z etapów, które mają za zadanie weryfikować wiarygodność nowego użytkownika produktów bankowych.

Trzy etapy weryfikacji:

1. Pisemne oświadczenie o adresie zamieszkania.
Banki zdecydowały, że do potwierdzenia miejsca zamieszkania podstawowym dokumentem będzie pisemne oświadczenie klienta. Podpis na tym dokumencie ma wystarczyć do potwierdzenia jego autentyczności. Podanie fałszywego adresu niesie za sobą konsekwencje prawne. Klientowi może grozić grzywna albo kara pozbawienia wolności.

2. Weryfikacje opłaconym rachunkiem.
Jeżeli tożsamość klienta albo jego oświadczenie o adresie zamieszkania będzie niewystarczające, bank ma prawo żądać przedłożenia opłaconego rachunku. Może być to faktura z ubiegłego miesiąca (za media, Internet, telewizję, itp.). Do takiej sytuacji dochodzi rzadko i tylko, gdy oświadczenie o miejscu zamieszkania będzie budzić podejrzenia.

3. Zaświadczenie z urzędu
Jeżeli dwie powyższe metody nie wystarczą, trzecim najrzadziej spotykanym etapem jest weryfikacja za pomocą zaświadczenia z urzędu. Wiąże się to z opłatą skarbową wynoszącą 17zł. Ta forma potwierdzenia danych deklarowanych przez klienta stosowana jest tylko w ostateczności, większość z nas nie będzie mieć z nią do czynienia.

Potwierdzenie umowy przelewem

Podsumowując procedury bankowe dla nowych klientów posiadających dowody osobiste wydane po 1 marca 2015 są dość jasne. Zakładając konto osobiste z elektronicznie potwierdzeniem umowy za pomocą przelewu z rachunku w innym banku unikniemy zwykle konieczności składania oświadczeń. Część banków jak Millennium wymaga jednak przesłania kopii dokumentu tożsamości albo okazania go w oddziale, aby odblokować limity kwotowe nałożone na nowo otwarty (elektronicznie) rachunek.

Nowy dowód osobisty w banku
32 głosy, średnia: 4.94 (wynik: 98%)